W niniejszym opracowaniu podjęto analizę sytuacji, w której osoba pozostająca w związku małżeńskim z powodu zaburzeń demencyjnych traci zdolność do prowadzenia własnych spraw w zakresie zarządu majątkiem osobistym. De lege lata przedstawicielstwo ustawowe małżonka na podstawie art. 29 k.r.o. przysługuje tylko w przypadku przeszkody przemijającej, a więc może być wykorzystane w początkowej fazie choroby, kiedy zaburzenia są przejściowe. Wraz z utrwaleniem się zaburzeń umocowanie to już nie działa, co stawia małżonka przed dylematem odnośnie wszczęcia postępowania o ubezwłasnowolnienie w celu zapewnienia choremu współmałżonkowi reprezentacji.
W artykule podjęto próbę zaproponowania reformy przepisów k.r.o. mającej zapewnić wsparcie osobom doznającym zaburzeń psychicznych w sytuacji, gdy chory nie ustanowił wcześniej pełnomocnika i ze względu na aktualny stan psychiczny już go ustanowić nie może, a ubezwłasnowolnienie jawi się jako zbyt daleko idąca, a więc nieproporcjonalna i niepotrzebna ingerencja w sferę prawną chorego. W świetle tego postulatu sąd opiekuńczy mógłby niejako „przedłużyć” umocowanie małżonka do reprezentacji drugiego małżonka także w przypadku, gdy przeszkoda uległa utrwaleniu, jednak w odróżnieniu od umocowania ex lege z art. 29 k.r.o., byłby to środek wymagający okresowej kontroli ze strony sądu. Założenie równoległej reprezentacji, która nie umniejsza formalnie zdolności do czynności prawnych reprezentowanego pozwoliłoby uniknąć naruszenia godności osoby chorej i zmniejszyłoby efekt napiętnowania i społecznego wykluczenia.
Aktualnie, z uwagi na zgłaszane w doktrynie postulaty reformy instytucji ubezwłasnowolnienia, a nawet całkowitej rezygnacji z niej w polskim systemie prawnym, konieczne jest poszukiwanie alternatywnych wobec ubezwłasnowolnienia instrumentów ochrony osób z zaburzeniami psychicznymi, w tym – osób cierpiących na demencję. Niniejszy artykuł stanowi zatem głos w toczącej się współcześnie dyskusji na temat podwyższenia standardów i uelastycznienia ochrony osób starszych w sferze prawa prywatnego.